{"id":80,"date":"2012-08-10T06:50:36","date_gmt":"2012-08-10T06:50:36","guid":{"rendered":"http:\/\/polonus.sk\/?p=80"},"modified":"2012-08-10T06:50:36","modified_gmt":"2012-08-10T06:50:36","slug":"dobrodruzky-s-lechistanu-dvanast-zien-na-ceste-do-istanbulu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/ozpolonus.sk\/pl\/dobrodruzky-s-lechistanu-dvanast-zien-na-ceste-do-istanbulu\/","title":{"rendered":"Dobrodru\u017eky  s Lechistanu- dvan\u00e1s\u0165  \u017eien  na ceste do Istanbulu"},"content":{"rendered":"<p><!--:en-->&nbsp;<\/p>\n<p><!--:--><!--:pl-->&nbsp;<\/p>\n<p><!--:--><!--:SK--><\/p>\n<div>Wykpiwa\u0142 j\u0105 mi\u0119dzy innymi Ignacy Krasicki w satyrze \u201eMarnotrawstwo&#8220;:Ten ustawia pagody chi\u0144skie na kominie,<br \/>\nTen perskie giry dony, \u00f3w japo\u0144skie skrzynie,<br \/>\nPe\u0142no muszl\u00f3w zamorskich, afryka\u0144skich ptak\u00f3w.<\/p>\n<p>Zwyczaj, kt\u00f3ry upowszechni\u0142 si\u0119 zw\u0142aszcza w\u015br\u00f3d polskiej magnaterii, przedstawi\u0142 barwnie znakomity nasz orientalista Jan Reychman: Lubowano si\u0119 w uroczysto\u015bciach pe\u0142nych niby przepychu wschodniego, ksi\u0119ciu Czartoryskiemu towarzyszy\u0142y wielb\u0142\u0105dy nios\u0105ce na sobie rozmaite ci\u0119\u017cary, ubrane i okie\u0142znane w rozmaite trz\u0119sid\u0142a, dzwonki. Prowadzili je udani Arabowie czy Turcy. Powo\u0142a\u0142 si\u0119 przy tym na pami\u0119tniki Kajetana Ko\u017amiana i Juliana Ursyna Niemcewicza oraz wspomnienia M. Starze\u0144skiego \u201eNa schy\u0142ku dni Rzeczypospolitej&#8220;. Jak si\u0119 bawiono w tamte lata? Oto opis maskarady, urz\u0105dzonej przez niego w 1793 roku na mod\u0142\u0119 wschodni\u0105: Ja, jako basza ze Strobli, wyjecha\u0142em w bia\u0142y dzie\u0144 na statku naprzeciw baszy z Turo\u015b\u0142i&#8230; W czasie tej podr\u00f3\u017cy przyj\u0119cie, ch\u0142odniki, sorbety, wszystko po turecku.<br \/>\nOrganizowano takich imprez niezliczon\u0105 ilo\u015b\u0107. Szczeg\u00f3lnie uwielbia\u0142y je panie. Dla ksi\u0119\u017cnej Radziwi\u0142\u0142owej wystawiono w Pu\u0142awach widowisko &#8222;Wjazd baszy tureckiego do Mekki&#8220;, do kt\u00f3rego u\u017cyto wielb\u0142\u0105d\u00f3w i wielu bogato zdobionych stroj\u00f3w, niekt\u00f3rych sprowadzonych z Turcji specjalnie w celu u\u015bwietnienia zabawy. Takie przedsi\u0119wzi\u0119cia sk\u0142ania\u0142y ludzi \u017c\u0105dnych poznania \u015bwiata do podr\u00f3\u017cy na Wsch\u00f3d. Sam kr\u00f3l Stanis\u0142aw August interesowa\u0142 si\u0119 orientalnymi osobliwo\u015bciami i spotyka\u0142 z podr\u00f3\u017cnikami, kt\u00f3rzy zwiedzili egzotyczne krainy. Wtedy te\u017c kroniki odnotowa\u0142y pojawienie si\u0119 pierwszych w historii polskich turystek.<br \/>\nW ksi\u0105\u017cce &#8222;\u017bycie polskie w Stambule w XVIII wieku&#8220; (PIW 1959) profesor Reychman opisa\u0142 niezwyk\u0142\u0105 jak na owe czasy eskapad\u0119 odwa\u017cnych pa\u0144: W czerwcu roku 1787 ujrza\u0142 Stambu\u0142 nie widziany dot\u0105d spektakl: wycieczk\u0119 z Polski z\u0142o\u017con\u0105 z&#8230; kobiet! Dwunastce dam przewodzi\u0142a Urszula z Zamojskich Mniszchowa, \u017cona Micha\u0142a Mniszcha, marsza\u0142ka wielkiego koronnego, siostrzenica kr\u00f3lewska, pani dumna i nieprzyst\u0119pna. Rej w tej wycieczce wodzi\u0142a ze Stambu\u0142u pochodz\u0105ca Zofia Wittowa. Ekspedycja, kt\u00f3ra wyruszy\u0142a z Chersonu, op\u0142ywaj\u0105c nast\u0119pnie ca\u0142y Archipelag, zaopatrzona by\u0142a we wszystko. Muzykant\u00f3w i namiot\u00f3w nabrali, \u017ceby wysiada\u0107 po brzegach morza.<\/p>\n<p>Urszula Mniszchowa by\u0142a kr\u00f3lewsk\u0105 ulubienic\u0105, na dworze pe\u0142ni\u0142a cz\u0119sto funkcje pani domu. Dla niej kr\u00f3l zarz\u0105dzi\u0142 przebudow\u0119 pa\u0142acu Mniszch\u00f3w w D\u0119blinie. W Wi\u015bniowcu, w innej rezydencji nale\u017c\u0105cej do familii jego ulubienicy, w\u0142adca spotyka\u0142 si\u0119 z nast\u0119pc\u0105 tronu rosyjskiego &#8211; wielkim ksi\u0119ciem Paw\u0142em.<\/p>\n<p>Pi\u0119kna Urszula wyje\u017cd\u017ca\u0142a z m\u0119\u017cem do Petersburga, gdzie prowadzi\u0142a aktywne \u017cycie towarzyskie. By\u0142a to dama \u015bwiatowa, s\u0142yn\u0105ca nie tylko z urody, ale zarazem, jak twierdz\u0105 wsp\u00f3\u0142cze\u015bni, z chorobliwej dumy i tysi\u0105ca grymas\u00f3w. Wyr\u00f3\u017cnia\u0142a j\u0105 Katarzyna II. Przedstawiona zosta\u0142a cesarzowi J\u00f3zefowi II. Maj\u0105c takich protektor\u00f3w, nie musia\u0142a obawia\u0107 si\u0119 niebezpiecze\u0144stw w podr\u00f3\u017cy do Turczyn\u00f3w. Zgod\u0119 na ni\u0105 uzyska\u0142a od samego kr\u00f3la, prawdopodobnie w Wi\u015bniowcu, gdzie polski monarcha zawita\u0142 w marcu 1787 roku, jad\u0105c do Kaniowa na spotkanie z cesarzow\u0105 Rosji. Chodzi\u0142o o damsk\u0105 ekstrawagancj\u0119, ale kr\u00f3l nie potrafi\u0142 niczego odm\u00f3wi\u0107 swojej pupilce.<br \/>\nZofia Wittowa, przewodniczka wycieczki, by\u0142a synow\u0105 komendanta twierdzy kamienieckiej Jana Wittego. O jej pochodzeniu i awanturniczych przygodach kr\u0105\u017cy\u0142y r\u00f3\u017cne opowie\u015bci. Nazywano j\u0105 Greczynk\u0105 albo Bitynk\u0105, poniewa\u017c jej przodkowie pochodzili z Bitynii, wchodz\u0105cej niegdy\u015b w sk\u0142ad cesarstwa bizantyjskiego. Do Polski trafi\u0142a jako co\u015b w rodzaju \u017cywego towaru za spraw\u0105 dyplomaty-awanturnika w s\u0142u\u017cbie Stanis\u0142awa Augusta, Karola Boscampa, pochodz\u0105cego ni to z Wo\u0142oszczyzny, ni to z Niderland\u00f3w, znanego kobieciarza. Zarzucano mu, \u017ce trudni\u0142 si\u0119 str\u0119czycielstwem. Mia\u0142 jednak znaczne wp\u0142ywy w Konstantynopolu. Kr\u00f3l powierza\u0142 mu swoj\u0105 korespondencj\u0119 z wp\u0142ywowymi osobisto\u015bciami w Turcji. Inna wersja m\u00f3wi, \u017ce pi\u0119kn\u0105 Zofi\u0119 (przedtem zwan\u0105 Lulu) dostarczy\u0142a Wittemu Salomea Regina Pilsztynowa, wykupuj\u0105ca nad Bosforem je\u0144c\u00f3w, niegardz\u0105ca przy tym handlem niewolnicami. Kolejne \u017ar\u00f3d\u0142o zas\u0142ug\u0119 wynalezienia Bitynki w greckiej dzielnicy Stambu\u0142u, odkupienia jej od matki za 1500 piastr\u00f3w, wychowania oraz wywiezienia w \u015bwiat przypisuje pos\u0142owi francuskiemu. W z\u0142o\u015bliwym wierszu Niemcewicz nazywa j\u0105 szynkareczk\u0105, kt\u00f3ra urz\u0105d pe\u0142ni\u0142a nie\u015bwietny, ale wszystkie \u015bwiata wielko\u015bci wdzi\u0119kiem przewy\u017csza\u0142a. Boscamp mia\u0142 ujrze\u0107 j\u0105 po raz pierwszy, kiedy fusy w kamiennym gotowa\u0142a dzbanku. Ten, co by\u0142 kr\u00f3la pos\u0142em i rajfur\u0105, rzek\u0142 podobno do niej:<\/p>\n<p>Dziewcz\u0119! Nie do tej stworzona\u015b roboty,<br \/>\nLecz by\u015b kr\u00f3l\u00f3w swoimi cieszy\u0142a pieszczoty!<br \/>\nPorzu\u0107 fusy i kaw\u0119, i te garnki mleka:<br \/>\nGodniejsze\u0107 wdzi\u0119k\u00f3w twoich przeznaczenie czeka!<br \/>\nWys\u0142annik Stanis\u0142awa Augusta Poniatowskiego do Stambu\u0142u zamierza\u0142 wyznaczy\u0107 pi\u0119knej Greczynce rol\u0119 \u0142aziebnicy kr\u00f3lewskiej, przemy\u015bliwa\u0142 te\u017c o uczynieniu z niej kochanki polskiego monarchy. Odst\u0105pi\u0142 j\u0105 jednak po drodze synowi komendanta Kamie\u0144ca, swojego przyjaciela, kt\u00f3ry pokocha\u0142 j\u0105 od pierwszego wejrzenia. Wkr\u00f3tce Zofia Wittowa znalaz\u0142a si\u0119 i tak w orbicie kr\u00f3lewskiego dworu. Sta\u0142o si\u0119 to za po\u015brednictwem Urszuli Mniszchowej. Przyjaci\u00f3\u0142ka siostrzenicy kr\u00f3la by\u0142a bez w\u0105tpienia inicjatork\u0105 wyjazdu pierwszych polskich turystek do Stambu\u0142u.<\/p>\n<p>Dwunastu odwa\u017cnym polskim damom, b\u0119d\u0105cym czym\u015b w rodzaju przysz\u0142ych feministek, towarzyszy\u0142 za w\u0142asne pieni\u0105dze wygrane w karty \u015bwie\u017co mianowany genera\u0142-major wojsk koronnych Kajetan Mi\u0105czy\u0144ski, kt\u00f3remu panie powierzy\u0142y obowi\u0105zki administratora i skarbnika. Nie zawi\u00f3d\u0142 ich zaufania, co nie przeszkodzi\u0142o mu w 1890 roku sta\u0107 si\u0119 bohaterem g\u0142o\u015bnego skandalu we W\u0142oszech, gdzie wda\u0142 si\u0119 w zako\u0144czony wsp\u00f3ln\u0105 ucieczk\u0105 romans z \u017con\u0105 pewnego bankiera, okradzionego przez sw\u0105 po\u0142owic\u0119.<\/p>\n<p>Niestety, nie zachowa\u0142y si\u0119 szczeg\u00f3\u0142y pobytu pierwszej polskiej kobiecej ekskursji w Turcji ani opis wra\u017ce\u0144 szlachetnie urodzonych pa\u0144 tworz\u0105cych ten orszak. Gdyby w podr\u00f3\u017c wyruszy\u0142y 5 lat p\u00f3\u017aniej, nazwano by je zapewne feministkami. Poj\u0119cie to narodzi\u0142o si\u0119 dopiero w 1792 roku w manife\u015bcie tw\u00f3rczyni tego ruchu Mary Wollstonecraft. Co\u015b widocznie wisia\u0142o w powietrzu ju\u017c wtedy, gdy nasze panie planowa\u0142y sw\u0105 wypraw\u0119.<\/p>\n<p>Przed pierwszymi polskimi podr\u00f3\u017cniczkami do krain Orientu trafia\u0142y jedynie branki, porwane w jasyr z terytorium Rzeczpospolitej. Najs\u0142ynniejsza z nich, Roksolana, zosta\u0142a w XVI wieku ukochan\u0105 \u017con\u0105 su\u0142tana Sulejmana II Wspania\u0142ego. Chocia\u017c by\u0142a Rusink\u0105, na dworze tureckiego w\u0142adcy dzia\u0142a\u0142a z przekonaniem na korzy\u015b\u0107 Polski. Na rok przed wyjazdem do Turcji dwunastu polskich dam ukaza\u0142a si\u0119 w Warszawie broszura, wydana przez cz\u0142onka Zakonu Naj\u015bwi\u0119tszej Tr\u00f3jcy, powo\u0142anego do wykupu je\u0144c\u00f3w chrze\u015bcija\u0144skich z r\u0105k niewiernych. Autor publikacji, Adam Or\u0142owski, podsumowa\u0142 starania, jakie bracia trynitarze czynili do 1783 roku w krajach tureckich i tatarskich dla wykupienia polskich niewolnik\u00f3w, w tym r\u00f3wnie\u017c kobiet, bardzo wysoko cenionych na Awret Pazary, czyli Niewie\u015bcim Targu w Stambule. Z akt\u00f3w trynitarzy przechowywanych w \u0141ucku wynika\u0142o, \u017ce w latach 1769-1775 wykupili niejak\u0105 Ann\u0119 z Popieluch i Mari\u0119 Zaborowsk\u0105. Ta ostatnia, ku ich zdziwieniu, nie chcia\u0142a porzuci\u0107 wiary Mohammeda. W 1782 roku szlachcianka Studzie\u0144ska z Wo\u0142ynia razem z narzeczonym zbieg\u0142a do Turcji, prawdopodobnie powodowana ch\u0119ci\u0105 zaznania niezwyk\u0142ych przyg\u00f3d, ale by\u0107 mo\u017ce dlatego, i\u017c w Polsce rodzice nie pozwalali jej po\u0142\u0105czy\u0107 si\u0119 z ukochanym. R\u00f3\u017cne by\u0142y wi\u0119c motywacje naszych rodaczek podejmuj\u0105cych podr\u00f3\u017ce w g\u0142\u0105b Orientu. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 trafia\u0142a tam przypadkiem, przewa\u017cnie wbrew swojej woli.<br \/>\nSalomea Regina Pilsztynowa, kt\u00f3ra mia\u0142a sprzeda\u0107 wys\u0142annikowi polskiego kr\u00f3la pi\u0119kn\u0105 Lulu, p\u00f3\u017aniejsz\u0105 Zofi\u0119 Witte, z domu nazywa\u0142a si\u0119 Rusiecka. Sama siebie mianowa\u0142a medycyny doktork\u0105 i okulistk\u0105. Tytu\u0142 ten przybra\u0142a po pierwszym m\u0119\u017cu, Niemcu nazwiskiem Jakub Halpir, za kt\u00f3rego wydano j\u0105, gdy mia\u0142a 14 lat.<br \/>\nTo on zabra\u0142 j\u0105 do Stambu\u0142u. Cho\u0107 \u017cadnych szk\u00f3\u0142 medycznych nie uko\u0144czy\u0142a, leczy\u0142 si\u0119 u niej ca\u0142y wielki \u015bwiat tureckiej stolicy, przede wszystkim \u017cony i c\u00f3rki dygnitarzy dworu su\u0142ta\u0144skiego, kt\u00f3rych m\u0119\u017cowie i ojcowie nie uznawali opieki doktor\u00f3w-m\u0119\u017cczyzn nad swymi \u017conami i c\u00f3rkami. Pilsztynowa by\u0142a jak na swoje czasy prawdziw\u0105 podr\u00f3\u017cniczk\u0105. Towarzyszy\u0142a armii tureckiej w Serbii podczas wojny z Austri\u0105. Przebywa\u0142a na Wo\u0142oszczy\u017anie i w Rumelii, obejmuj\u0105cej dzisiejsz\u0105 Albani\u0119, Macedoni\u0119 i p\u00f3lnocno-zachodni\u0105 Grecj\u0119. W Bu\u0142garii kurowa\u0142a pozostaj\u0105cego na wygnaniu chana krymskiego. Je\u017adzi\u0142a do Polski, by\u0142a na Ukrainie i Litwie, odwiedzi\u0142a tak\u017ce Petersburg. W Wiedniu zosta\u0142a lekark\u0105 ambasady tureckiej. Gdy wr\u00f3ci\u0142a do Stambu\u0142u, su\u0142tan Mustafa III powierzy\u0142 jej opiece zdrowie swojej siostry Aiszy. Potem zaw\u0119drowa\u0142a do Egiptu. Pod koniec \u017cycia opisa\u0142a swoje podr\u00f3\u017ce i przygody w pami\u0119tniku, przechowywanym obecnie w bibliotece Czartoryskich w Krakowie. Nosi on przyd\u0142ugi i zawi\u0142y tytu\u0142: \u201eEcho na \u015bwiat podane procedury podr\u00f3\u017cy i \u017cycia mego awantur na cze\u015b\u0107 i chwa\u0142\u0119 Panu Bogu w \u015awi\u0119tej Tr\u00f3jcy jedynemu i Naj\u015bwi\u0119tszej Matce Chrystusa, Pana mego i wszystkim \u015bwi\u0119tym przeze mnie sam\u0105 wydana ta ksi\u0105\u017cka Salomei Reginy de Pilsztynowej, medycyny doktorki i okulistki, w roku 1760 w Stambule&#8220;.Autor monografii \u201ePolacy na szlakach morskich \u015bwiata&#8220; zapozna\u0142 si\u0119 z pami\u0119tnikiem Pilsztynowej bardzo uwa\u017cnie. Jerzy Per-tek uzna\u0142, \u017ce zawiera on ciekawe wskaz\u00f3wki o warunkach podr\u00f3\u017cowania do Ziemi \u015awi\u0119tej inn\u0105 drog\u0105 ni\u017c przez W\u0142ochy, kt\u00f3r\u0105 tradycyjne wybierali Polacy. Salomea Pilsztynowa opisa\u0142a tras\u0119 z Chocimia przez Mo\u0142dawi\u0119 do Morza Czarnego i st\u0105d statkiem do Stambu\u0142u, a potem drog\u0105 morsk\u0105 do Jafy. Z pierwszej cz\u0119\u015bci tej nowej marszruty skorzysta\u0142o dwana\u015bcie polskich turystek. O dalszej drodze Polka, kt\u00f3ra \u015bwietnie zna\u0142a Imperium Otoma\u0144skie, napisa\u0142a: Z Stambu\u0142u do Jerozolimy na odpust zazwyczaj co rok kilka tysi\u0119cy ludzi jad\u0105, wszyscy w jednym okr\u0119cie. Ka\u017cdy cz\u0142ek daje od siebie dwadzie\u015bcia piec lew\u00f3w i czasem za kilka dni zajedzie, czasem za tydzie\u0144, dwie niedzieli, a najwi\u0119cej za miesi\u0105c jeden zajedzie z Stambu\u0142u doJafy, a zJafy do Jerozolimy godzin osiem.<br \/>\nZ kilkoma tysi\u0105cami os\u00f3b na jednym statku nieco przesadzi\u0142a, reszta si\u0119 jednak zgadza\u0142a. Pilsztynowa sama musia\u0142a odby\u0107 niejedn\u0105 podr\u00f3\u017c morsk\u0105, gdy\u017c zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 do swych czytelnik\u00f3w s\u0142owami: Je\u015bli kto\u015b si\u0119 morza boi, to jest dziecinna boja\u017ali i \u015bmiechu godna. Ja, b\u0119d\u0105c bia\u0142og\u0142owa, jakem kilka razy na morzu by\u0142a, lecz mi nic z laski Boga Najwy\u017cszego [si\u0119] nie sta\u0142o.<br \/>\nDorota Falak ze \u015al\u0105ska Opolskiego, do kt\u00f3rej przylgn\u0105\u0142 przydomek Al-Hakima, czyli lekarka z Lechistanu, przysz\u0142a na \u015bwiat w 1630 roku, w czasie wojny trzydziestoletniej we wsi pod Raciborzem, spalonej wkr\u00f3tce przez wojska szwedzkie. By\u0142a c\u00f3rk\u0105 pa\u0144szczy\u017anianych ch\u0142op\u00f3w. Miejscowy wikary nauczy\u0142 j\u0105 czyta\u0107 i pisa\u0107 po \u0142acinie, co w owych czasach dla dziecka z ludu, zw\u0142aszcza dla dziewczyny, by\u0142o czym\u015b niezwyk\u0142ym. Dziedzic, von Kloese, zmi\u0119kczony w alkowie, pozwoli\u0142 jej p\u00f3j\u015b\u0107 na s\u0142u\u017cb\u0119 do miasta z kilkunastoma srebrnymi talarami zarobionymi u ksi\u0119dza. Pos\u0142ugiwa\u0142a u cyrulik\u00f3w, z kt\u00f3rych szeroko s\u0142yn\u0105\u0142 gr\u00f3d nad Odr\u0105. Tu nauczy\u0142a si\u0119 pomaga\u0107 mistrzom w lekowaniu chorych.<br \/>\nJej niezwyk\u0142e losy opisa\u0142 historyk Wojciech Sulewski w ksi\u0105\u017cce \u201eKonterfekty dziwnych Polak\u00f3w&#8220; (Iskry 1973). Opowiedzia\u0142 jednak\u017ce<br \/>\nO niej po raz pierwszy w \u201eKlubie Sze\u015bciu Kontynent\u00f3w&#8220; po\u015bwi\u0119conym niezwyk\u0142ym przygodom naszych rodak\u00f3w w krainach wschodnich. Wiejska dziewczyna pozna\u0142a szybko tajemnice leczenia zio\u0142ami i r\u00f3\u017cne sposoby na gor\u0105czki. Nade wszystko zainteresowa\u0142a j\u0105 jednak chirurgia. S\u0142u\u017cy\u0142a mistrzom upuszczania krwi i wsz\u0119dzie, gdzie tylko mog\u0142a, si\u0119ga\u0142a do medycznych ksi\u0105g drukowanych w Wiedniu, Linzu i Wroc\u0142awiu. Skierowa\u0142o to na ni\u0105 uwag\u0119 \u015awi\u0119tej Inkwizycji. Powieszono j\u0105 nag\u0105 na \u017celaznych hakach w o\u015bwietlonej pochodniami piwnicy, poddano ch\u0142o\u015bcie i rozkazano le\u017ce\u0107 dziesi\u0119\u0107 dni krzy\u017cem w ko\u015bciele. Reszt\u0119 \u017cycia mia\u0142a sp\u0119dzi\u0107 w klasztorze.<br \/>\nInkwizytor uwierzy\u0142 w skruch\u0119 badanej, gdy\u017c nie pos\u0142ano jej na stos, nie obci\u0119to piersi ani nawet nie wypalono pi\u0119tna na czole. Przysi\u0119g\u0142a, \u017ce nie b\u0119dzie wi\u0119cej para\u0107 si\u0119 zabronion\u0105 kobietom sztuk\u0105 medyczn\u0105. Przy najbli\u017cszej okazji uwolni\u0142a si\u0119 jednak\u017ce z dyb\u00f3w, kt\u00f3re w nocy wk\u0142adano jej na nogi. Uciek\u0142a na po\u0142udnie Polski, gdzie przy\u0142\u0105czy\u0142a si\u0119 pod koniec 1669 roku do taboru ormia\u0144skich kupc\u00f3w jad\u0105cych ku tureckiej granicy. Z r\u0119kopi\u015bmiennej kroniczki, kt\u00f3r\u0105 prowadzi\u0142a w podr\u00f3\u017cy, dowiedzie\u0107 si\u0119 mo\u017cna, \u017ce pe\u0142ni\u0142a w drodze funkcj\u0119 kucharki i na\u0142o\u017cnicy naczelnika kolumny woz\u00f3w. Na postoju w Jassach, stolicy Mo\u0142dawii, zacz\u0119\u0142a leczy\u0107 przebywaj\u0105cych w gospodzie podr\u00f3\u017cnych. Zarobi\u0142a sporo z\u0142otych piastr\u00f3w. Wkr\u00f3tce medyczk\u0119 z Lechistanu zna\u0142o ca\u0142e miasto. Zacz\u0119to wzywa\u0107 j\u0105 na hospodarski dw\u00f3r.<br \/>\nW 1673 roku Dorota Falak uda\u0142a si\u0119 na W\u0119gry, gdzie kurowa\u0142a tureckich oficer\u00f3w. Polecono j\u0105 jako \u015bwietn\u0105 al-hakim\u0119 samemu Ibrahimowi, paszy miasta Buda. Kiedy wyleczy\u0142a z ci\u0119\u017ckich poparze\u0144 jego ukochanego syna, dostojnik obsypa\u0142 j\u0105 z\u0142otem. Da\u0142 specjalny ferman (urz\u0119dowe zezwolenie) na handel niewolnikami. By\u0142 to proceder przynosz\u0105cy w Imperium Otoma\u0144skim ogromne zyski. W samej tylko Budzie funkcjonowa\u0142o targowisko, na kt\u00f3rym wystawiano na sprzeda\u017c \u017cywy towar z najdalszych kra\u0144c\u00f3w imperium. Jedna z si\u00f3str paszy kupi\u0142a sobie na nim pi\u0119knego W\u0142ocha, \u015bpiewaka, kt\u00f3rego tunezyjscy korsarze porwali na wybrze\u017cu Sycylii. W 1764 roku zagony tatarskie podporz\u0105dkowane tureckiemu su\u0142tanowi zapu\u015bci\u0142y si\u0119 poza Wiede\u0144, dotar\u0142y do Bawarii, zgarn\u0119\u0142y jasyr z Moraw. Dorota Falak kupi\u0142a od Tatar\u00f3w dziesi\u0119\u0107 kobiet, za kt\u00f3re spodziewa\u0142a si\u0119 dosta\u0107 du\u017co piastr\u00f3w na rynkach Turcji. Sta\u0107 j\u0105 by\u0142o jeszcze na czterech m\u0119\u017cczyzn, spo\u015br\u00f3d kt\u00f3rych wyr\u00f3\u017cni\u0142a przystojnego kadeta armii cesarskiej Ludwika Gablenza. Id\u0105c za przyk\u0142adem c\u00f3rki paszy, postanowi\u0142a zatrzyma\u0107 go dla siebie. Lubi\u0142a podobno spacerowa\u0107, prowadz\u0105c go demonstracyjnie na smyczy.<br \/>\nPrzedsi\u0119biorcza Dorota przewioz\u0142a sw\u00f3j towar Dunajem do miasta Erdemit nad Morzem Egejskim, gdzie za austriackie dziewczyny zap\u0142acili jej oficerowie egipskich galer. M\u0119\u017cczyzn odsprzeda\u0142a mamelukom z Kairu. Od nich dowiedzia\u0142a si\u0119, \u017ce za bia\u0142e kobiety i m\u0119\u017cczyzn mo\u017cna dosta\u0107 znacznie wi\u0119cej pieni\u0119dzy w egipskich i suda\u0144skich portach nad Morzem Czerwonym. Uda\u0142a si\u0119 zatem na Cypr po nowych niewolnik\u00f3w.<br \/>\nUprawiaj\u0105c sw\u00f3j niecny proceder, \u015bl\u0105ska awanturnica wyrusza\u0142a w coraz to nowe podr\u00f3\u017ce: z Cypru do Aten, stamt\u0105d statkiem do Splitu, a p\u00f3\u017aniej pocztowymi ko\u0144mi, w eskorcie spahis\u00f3w, ponownie na W\u0119gry po kolejny tatarski jasyr. Tym razem mog\u0142a ju\u017c sobie pozwoli\u0107 na pi\u0119\u0107 tuzin\u00f3w kobiet i p\u00f3\u0142tora tuzina m\u0119\u017cczyzn. To wszystko Wojciech Sulewski wyczyta\u0142 w jej r\u0119kopi\u015bmiennej kroniczce, wyszperanej w jakiej\u015b budapeszta\u0144skiej bibliotece.<br \/>\nZ nowym \u017cywym towarem pojawi\u0142a si\u0119 w Port Saidzie, ale miejscowy pasza nie zgodzi\u0142 si\u0119 pu\u015bci\u0107 jej karawany na po\u0142udnie l\u0105dowym szlakiem, na kt\u00f3rym wybuch\u0142o powstanie plemion bedui\u0144skich. Za du\u017cy bakszysz ulokowa\u0142a niewolnik\u00f3w na statku wyruszaj\u0105cym do port\u00f3w somalijskich. \u017begluj\u0105c wzd\u0142u\u017c zachodniego brzegu Morza Czerwonego, Dorota Falak podziwia\u0142a lwy srogo rycz\u0105ce, morskie wilki oraz Murzyny, kt\u00f3rzy per\u0142y po\u0142awiaj\u0105. Jej opisy podr\u00f3\u017cnicze s\u0105 jednak sk\u0105pe. Bardziej interesowa\u0142y j\u0105 rozwa\u017cania, jak uda si\u0119 transakcja. Chocia\u017c wyprawy swoje podejmowa\u0142a z niskich pobudek, nie mo\u017cna pomin\u0105\u0107 tej utalentowanej awanturnicy na li\u015bcie pierwszych polskich podr\u00f3\u017cniczek przemierzaj\u0105cych Imperium Otoma\u0144skie.<\/p>\n<\/div>\n<p><!--:--><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&nbsp; &nbsp; Wykpiwa\u0142 j\u0105 mi\u0119dzy innymi Ignacy Krasicki w satyrze \u201eMarnotrawstwo&#8220;:Ten ustawia pagody chi\u0144skie na kominie, Ten perskie giry dony, \u00f3w japo\u0144skie skrzynie, Pe\u0142no muszl\u00f3w zamorskich, afryka\u0144skich ptak\u00f3w. Zwyczaj, kt\u00f3ry upowszechni\u0142 si\u0119 zw\u0142aszcza w\u015br\u00f3d polskiej magnaterii, przedstawi\u0142 barwnie znakomity nasz orientalista Jan Reychman: Lubowano si\u0119 w uroczysto\u015bciach pe\u0142nych niby przepychu wschodniego, ksi\u0119ciu Czartoryskiemu towarzyszy\u0142y wielb\u0142\u0105dy [&hellip;]<\/p>","protected":false},"author":63,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"site-sidebar-layout":"default","site-content-layout":"","ast-site-content-layout":"default","site-content-style":"default","site-sidebar-style":"default","ast-global-header-display":"","ast-banner-title-visibility":"","ast-main-header-display":"","ast-hfb-above-header-display":"","ast-hfb-below-header-display":"","ast-hfb-mobile-header-display":"","site-post-title":"","ast-breadcrumbs-content":"","ast-featured-img":"","footer-sml-layout":"","theme-transparent-header-meta":"","adv-header-id-meta":"","stick-header-meta":"","header-above-stick-meta":"","header-main-stick-meta":"","header-below-stick-meta":"","astra-migrate-meta-layouts":"default","ast-page-background-enabled":"default","ast-page-background-meta":{"desktop":{"background-color":"","background-image":"","background-repeat":"repeat","background-position":"center center","background-size":"auto","background-attachment":"scroll","background-type":"","background-media":"","overlay-type":"","overlay-color":"","overlay-opacity":"","overlay-gradient":""},"tablet":{"background-color":"","background-image":"","background-repeat":"repeat","background-position":"center center","background-size":"auto","background-attachment":"scroll","background-type":"","background-media":"","overlay-type":"","overlay-color":"","overlay-opacity":"","overlay-gradient":""},"mobile":{"background-color":"","background-image":"","background-repeat":"repeat","background-position":"center center","background-size":"auto","background-attachment":"scroll","background-type":"","background-media":"","overlay-type":"","overlay-color":"","overlay-opacity":"","overlay-gradient":""}},"ast-content-background-meta":{"desktop":{"background-color":"var(--ast-global-color-5)","background-image":"","background-repeat":"repeat","background-position":"center center","background-size":"auto","background-attachment":"scroll","background-type":"","background-media":"","overlay-type":"","overlay-color":"","overlay-opacity":"","overlay-gradient":""},"tablet":{"background-color":"var(--ast-global-color-5)","background-image":"","background-repeat":"repeat","background-position":"center center","background-size":"auto","background-attachment":"scroll","background-type":"","background-media":"","overlay-type":"","overlay-color":"","overlay-opacity":"","overlay-gradient":""},"mobile":{"background-color":"var(--ast-global-color-5)","background-image":"","background-repeat":"repeat","background-position":"center center","background-size":"auto","background-attachment":"scroll","background-type":"","background-media":"","overlay-type":"","overlay-color":"","overlay-opacity":"","overlay-gradient":""}},"footnotes":""},"categories":[7],"tags":[],"class_list":["post-80","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-poliaci-vo-svete"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/ozpolonus.sk\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/80","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/ozpolonus.sk\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/ozpolonus.sk\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ozpolonus.sk\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/63"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ozpolonus.sk\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=80"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/ozpolonus.sk\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/80\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/ozpolonus.sk\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=80"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/ozpolonus.sk\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=80"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/ozpolonus.sk\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=80"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}